Świętaaa!
Komercja i hipokryzja, ale i tak lubię. Czas gdy spotykamy się całą rodziną by zjeść tego pierdolonego karpia, którego i tak nie jem bo chuj mnie strzela gdy mam wybierać z niego te ości, ale dalej.
Składanie fałszywych, nigdy niespełniających się życzeń to już coroczna tradycja 'przełamywana' oczywiście opłatkiem. BTW. CZY KTOŚ TU LUBI SKŁADAĆ ŻYCZENIA? Ja tego NIE NA WI DZĘ!, więc każdemu mówię chyba najkrótsze ale najlepsze życzenia bo mają w sobie wszystko co sobie ktoś wymarzy - "Wszystkiego Najlepszego!". Ale babci i tak mało! dalej pyta czego jeszcze jej życzę, no cóż za zachłanność!
Święty Mikołaj nie istnieje?! z tą informacją zderzył się chyba każdy, od kolegów, domyśliliście się sami, chyba, że Was po prostu rodzice nie kochali, to od razu wam powiedzieli, że nie ma Świętego M. (dzieciństwo w gruzach, zamknięci w sobie do następnych świąt).
Święta to fajna rzecz, ale niestety, wielkie firmy psują je nam już miesiąc przed, wystawiając te jebane choinki, puszczając te reklamy coca-coli, i jakbym mógł zapomnieć - "włączamy niskie ceny". Utrata magii świąt, coś co kiedyś odczuwalne było co rok, dziś zniknęło na zawsze, zawsze, zawsze...ale mamy szansę to odbudować! wystarczy nie wychodzić z domu i wyjebać z niego wszystkie media, życzę powodzenia. Ho Ho Ho!
Dziękuję, Wasz ukochany admin, sprzątacz, prorok, pogodynka, SenSei i bloger.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz